niedziela, 22 maja 2011

Lata dwudzieste, lata trzydzieste...

... dla naszych wspomnień będą pretekstem - jak to śpiewali. Pieśń mi się skojarzyła ze strojem z dzisiejszych fotek, który nie wiem czemu skojarzył  mi się z latami czterdziestymi. Fajna była wtedy moda ale chyba moim faworytem w oglądaniu są lata sześćdziesiąte. To była bardzo kobieca moda. Lata osiemdziesiąte też były fajne, choć patrząc na te zdjęcia teraz śmieszna mi się wydaje, ale sentyment pozostał bo to przecież lata mojej młodości :) Z siedemdziesiątych kolor, kwiaty etc. Kurna każda moda maiła swoje "coś" :):)

Dziś zestaw chyba z gatunku tych bardziej oficjalnych. Choć zdecydowanie letni. Tutaj już wszystko jest jak trzeba. Odpowiednia szerokość spodni równoważące biodra. W miarę dopasowany top. Bolerko zakrywające ręce i podkreślające talię. Kolor szarości też dopasowany do urody. Przy czym bardzo mi się podoba ta koronka na topie i ten dodatkowy delikatny fiolecik. Nawet perły w "twarzowym kolorze" i przez ich sznur który przypadkiem tak się zawinął wokół szyi miałam skojarzenie z tamtymi latami.




2 komentarze:

  1. Strasznie mi się tu każdy element stroju i z osobna i razem podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poprzednie dekady to kopalnia inspiracji:-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wizytę, cenne uwagi i wszelakie opinie. Pozdrawiam :)