piątek, 12 sierpnia 2011

chłopo-robotnik

Z braku lasu przeniosłam się w zielone miejskie zakątki. Przez te kryzysy z poprzedniego posta, do końca się nie  ucywilizowałam. Do tego przez lenistwo zwykłe  dziś macie okazję "podziwiać" moje włosy w wydaniu natural w całej okazałości. Już bez opasek.

A ubranie mi się właśnie kojarzy z takim chłopo-robotnikiem. Nawet mąż przed wyjściem zapytał, czy się wybieram na budowę. To za sprawą tej koszuli. Ale jest w "moich" kolorach i mi się podoba i już. Jednak żeby nie było tak całkiem od łopaty dodałam perły i trochę biżuterii na rękę.




W naszym parku stoi fontanna. Ot tak sobie pryska. Stoi już x czasu a wiecie, że ja ją pierwszy raz na oczy widziałam!! Jako, że figurek tam więcej pewnie jeszcze posłuży za tło w przyszłości.












































Photos by 'Haneczka'
Ubrani - Bon Prix, Buty - no name, perły - allegro, bransoletki - Rossmann

I już! bo śpieszę się na długiii weekend :) Udanego i Wam życzę. Pozdrawiam :*

czwartek, 11 sierpnia 2011

Kryzysowa narzeczona

No dobra. Żona nie narzeczona. Kryzys jednak na całej linii. Właściwie to już kolejny dni kryzysowe.
I w pracy. Nie wiedzieć czemu wszyscy uwzięli się wykonywać zadania od zadka strony przez co jest masę zamieszania, roboty i stresu. I w kwestii samopoczucia .

Odbija się to na moim nastroju i wyglądzie. A że wszystko do bani to i zdjęcia takie (a co!). Czyli robione sama sobie bezpośrednio za pomocą urządzenia zwanego telefonem. Kryzys sfotografowany w miejscu jego powstawiania czyli pracy. (Spokojnie fotki cykane po godzinach :))

Tylko paznokcie świadczą o moim zamiłowaniu do ubrań do których dobrałam kolczyki i sweterek. Im niżej tym gorzej. Wyżej wymienione nastroje dobrze widoczne są na moich włosach. Są w naturalnej postaci. Nie widziały grzebienia od niedzieli nie wspominając o innych upiększających zabiegach. Włożenie opaski było zatem przymusem.

Mam nadzieję, że Wy macie chociaż lepsze dni czego Wam życzę tak samo jak słoneczka (bo ja czuję właśnie że mam stopy jak lody :/)







wtorek, 9 sierpnia 2011

sielsko

Czyli znów "wiejsko", bo przecież nie dawno weekend się skończył a do następnego strasznie daleko :( Pocieszające jest to, że ten będzie dłuższy :) Także wspomnienie leśnych ludzi wygląda tak:





Na paznokciach wypróbowywałam barwy ochronne czyli jesienne.





spondnie - Bon Prix + DIY me :), koszulka - C@A, sweterek - sh, torba - allegro, kapelusz - H&M, buty - szafa, 
bransoletka szare - DIY me, bransoletka granatowa - C&A, zegarek - allegro