Pierwszy raz od dawien dana zamiast po 12-13 godzinach wróciłam po 10 z pracy więc spieszę od razu z zaległym postem :)
To że mam wielki dyferencjał i całą resztę widać bez względu na to jak bym się nie ubrała. Zatem ostatnio przestałam go ukrywać. Pokazuje wszystko co mam i mam to właśnie w 4 literach. Jak komuś się nie podoba miech nie patrzy i już. Przestałam się ogólnie ukrywać :)
Bez dalszych komentarzy moja ulubiona ostatni sukienka. Bolerko mogło by być mniejsze i bardziej dopasowane, ale uwielbiam jego kolor w połączeniu z granatem. Dla przypomnienia moje ostatnie buty, bo chyba na nie czekałam, żeby zrobić te fotki, bo kiecka dano wisi w mej "garderobie" ;) Aaaa miało być bez ględzenia :) No to GO:


