poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Podkreślam dalej

Tzn uwydatniam dalej niestrudzenie wszystkie swoje wady :) Czyli znów mega dopasowana kiecka. I następna też będzie sukienka, choć już inny fason. Nadrabiam chyba wszystkie lata nie noszenia tej kobiecej części garderoby. Jak mówi mój mąż "zakładam nogi" i  teraz mogłabym biegać w nich na okrągło. Nie chybnie starość mnie dopadła :)
Wdzianko występowało tutaj jaki ubranko świąteczne ale do pracy też na pewno się tak wybiorę, czy nie...? :)





  A tu niżej, uchwycone znienacka... a tak se podryguje :) Tylko co się tańczy w święta?? Kujawiaczka czy inszego oberka ... ;)


poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Pokazuję du.. tzn 4 litery :P

Pierwszy raz od dawien dana zamiast po 12-13 godzinach wróciłam po 10 z pracy więc spieszę od razu z zaległym postem :)

To że mam wielki dyferencjał i całą resztę widać bez względu na to jak bym się nie ubrała. Zatem ostatnio przestałam go ukrywać. Pokazuje wszystko co mam i mam to właśnie w 4 literach. Jak komuś się nie podoba miech nie patrzy i już. Przestałam się ogólnie ukrywać :)

Bez dalszych komentarzy moja ulubiona ostatni sukienka. Bolerko mogło by być mniejsze i bardziej dopasowane, ale uwielbiam jego kolor w połączeniu z granatem. Dla przypomnienia moje ostatnie buty, bo chyba na nie czekałam, żeby zrobić te fotki, bo kiecka dano wisi w mej "garderobie" ;) Aaaa miało być bez ględzenia :) No to GO:





niedziela, 25 marca 2012

Kumulacja

I mnie dopadła wreszcie wiosna. Dzisiejsze fotki to pokazanie wszystkich i chyba jedynych nowości ciuchowych w tym roku. Zachciało mi się pastelka w postaci bluzki. Po oczach dają i spodnie i buty. Nie zabrakło jednak moich ostatnio ukochanych szarości. I czemu się sama dziwię coraz mniej biżuterii zakładam :P

Tak się zagalopowałam, że nawet włosy chciałam zaczesać do góry, jednak robienie tego na szybko ręką nie podobało mi się...
 .. i szybko wróciłam do grzywki.
 Buty okazały się nad wyraz wygodne. Kupując je miałam dylemat czy te czy niebieskie :P
 Próbowałam też wersję w zapiętej marynarce bez wystającej bluzki (nie podobało mi się)...
 ... i skrajnie "kupa" bluzki i rozpięte wdzianko.


 Ostatecznie chyba jednak stawiam na tę wersję:
Bluzka - Camaieu, żakiecki - Kappahl, spodnie H&M, byty - Deichmann, kolczyki i bransoletki - Rossman